
Poprawka aparatu Galaxy S26 Ultra: Czy tryb 24 MP w końcu ma sens?
Aktualizacja aparatu Samsung S26 Ultra – koniec ery „akwarelowych” zdjęć?
Użytkownicy, którzy zainwestowali małą fortunę w najnowszego flagowca z serii Ultra, przez miesiące zmagali się z paradoksem: ich telefon posiadał matrycę o rozdzielczości liczonej w setkach megapikseli, a jednak zdjęcia w domyślnym lub pośrednim trybie 24 MP wyglądały gorzej niż wakacyjne fotki z poczciwego Galaxy S10. Inżynierowie z Suwon w końcu przerwali milczenie, wypuszczając patch, który ma przywrócić godność mobilnej fotografii.
„Poprawka jakości” dla trybu 24 MP to nie tylko kosmetyka kodu. To desperacka próba wyważenia balansu między surowym sygnałem z gigantycznej matrycy a agresywnym post-processingiem, który do tej pory zamieniał teksturę ludzkiej skóry w gładką taflę plastiku, a liście drzew w impresjonistyczne plamy.
Magia 24 megapikseli: Dlaczego Samsung walczy z fizyką?
W teorii tryb 24 MP w Galaxy S26 Ultra ma być „złotym środkiem” – oferować więcej detali niż standardowe 12 MP (pixel binning), ale nie generować ogromnych plików jak tryb 200 MP. W praktyce jednak, algorytmy Samsunga do tej pory gubiły się w interpretacji szumu cyfrowego.
Co zmienia nowa aktualizacja?
- Redukcja artefaktów AI: Usunięto błąd, który powodował nadmierne wyostrzanie krawędzi, sprawiając, że zdjęcia wyglądały na wygenerowane przez sztuczną inteligencję, a nie uchwycone obiektywem.
- Nowe mapowanie tonalne: Cienie mają teraz więcej głębi, co w języku marketingowym Samsunga oznacza „wygląd naturalny”.
- Inteligentny retusz emocji: Algorytmy rozpoznawania twarzy zostały tak podkręcone, że AI potrafi teraz subtelnie modyfikować mimikę, by postacie na zdjęciach wyglądały na bardziej zadowolone z zakupu flagowca.
Porównanie: Galaxy S26 Ultra przed i po aktualizacji aparatu
Eksperci od fotografii mobilnej zauważają, że przed patchem tryb 24 MP cierpiał na tzw. „over-processing”. Zdjęcia w pełnym słońcu miały nienaturalnie wysoki kontrast, a HDR działał tak mocno, że niebo w tle wyglądało jak z innej planety. Po aktualizacji, Samsung zdaje się stawiać na estetykę bliższą telefonom Google Pixel czy iPhone – mniej saturacji, więcej ziarna (które teraz dumnie nazywa się „teksturą filmu”), i lepsza gradacja kolorów.
Warto jednak pamiętać, że „naturalność” według Samsunga to wciąż efekt pracy procesora sygnałowego (ISP) i jednostki NPU. Jeśli płaczesz nad ceną urządzenia, która w 2026 roku przebiła kolejne sufity, algorytm z radością dorysuje Ci uśmiech – technologia FaceFix AI działa teraz z precyzją chirurgiczną.
Poprawka aparatu w S26 Ultra to krok w dobrą stronę, choć złośliwi twierdzą, że Samsung po prostu wyłączył połowę swoich „ulepszaczy”, by zdjęcia w końcu zaczęły przypominać rzeczywistość. Jeśli jesteś fanem fotografii, która nie próbuje być mądrzejsza od fotografa, ten patch jest dla Ciebie. Jeśli jednak liczysz na to, że telefon sam zrobi z Ciebie modela – nie martw się, AI wciąż czuwa w tle.
Pytania i odpowiedzi
Co daje tryb 24 MP w Galaxy S26 Ultra?
Tryb 24 MP w Samsungu S26 Ultra pozwala na uzyskanie wyższej szczegółowości zdjęć niż w trybie 12 MP, zachowując jednocześnie rozsądną wagę plików. Dzięki aktualizacji z maja 2026 r., tryb ten oferuje lepszą reprodukcję detali i bardziej naturalne kolory.
Jak poprawić jakość zdjęć w Samsung S26 Ultra?
Najskuteczniejszym sposobem jest instalacja najnowszej poprawki oprogramowania aparatu dostępnej w ustawieniach systemu. Zaleca się również wyłączenie funkcji „Optymalizator Scen”, jeśli użytkownik preferuje mniej nasycone, bardziej realistyczne kolory.
Czy S26 Ultra robi lepsze zdjęcia niż S10?
Mimo początkowych problemów z oprogramowaniem, S26 Ultra deklasuje starsze modele pod względem dynamiki rozpiętości tonalnej i zoomu. Nowa aktualizacja trybu 24 MP eliminuje błędy przetwarzania, które sprawiały, że starsze modele wydawały się robić „czystsze” zdjęcia.
Anna Rajczak