
Samsung przypomni Ci, żebyś się napił. Galaxy Watch Ultra2 zaczyna pilnować nawodnienia
Kiedyś podczas biegania trzeba było pilnować mniej więcej trzech rzeczy: trasy, tempa i tego, żeby nie skręcić kostki. W 2026 roku najwyraźniej potrzebujemy do tego również algorytmu. Nowy Samsung Galaxy Watch Ultra2 potrafi podczas treningu oszacować utratę płynów wraz z potem, a następnie podpowiedzieć użytkownikowi, kiedy i ile powinien wypić. Funkcja została wprowadzona jako część Nutrition Alert i rozwija obecne wcześniej w zegarkach Samsunga monitorowanie utraty potu.
Czyli tak: zegarek nie tylko wie, że biegasz. Teraz zaczyna również pilnować, żebyś przypadkiem nie zapomniał, że człowiek potrzebuje wody.
Zegarek szacuje, ile płynów tracisz
Mechanizm nie polega wyłącznie na wysłaniu co godzinę komunikatu „napij się wody”. Według Samsunga Galaxy Watch Ultra2 szacuje utratę potu w odniesieniu do masy ciała, a na tej podstawie przekazuje podczas dłuższego wysiłku wskazówki dotyczące nawodnienia.
Funkcja ma być szczególnie przydatna podczas długotrwałych treningów, kiedy straty płynów mogą być większe, a zwykłe kierowanie się pragnieniem nie zawsze daje pełny obraz sytuacji. Samsung umieścił ją przede wszystkim w modelu Ultra2, który jest kierowany do osób uprawiających bardziej wymagające sporty. Zegarek otrzymał również funkcję Trail Run analizującą m.in. przewyższenia oraz postęp podczas podbiegów.
Bo odwodnienie naprawdę ma znaczenie
W tym miejscu kończą się żarty.
Podczas intensywnego wysiłku organizm oddaje ciepło między innymi poprzez pocenie. Wraz z potem tracimy wodę oraz elektrolity, a znaczne odwodnienie może pogarszać wydolność fizyczną i zdolność organizmu do regulowania temperatury.
Dlatego informacja o przybliżonej utracie płynów może być praktyczniejsza niż kolejny wykres pokazujący użytkownikowi, że o 17:43 miał wyjątkowo interesujące tętno.
Trzeba jednak pamiętać, że smartwatch nadal nie jest urządzeniem, które bezpośrednio mierzy ilość wody znajdującej się w organizmie. Samsung mówi o szacowaniu utraty potu i generowaniu na tej podstawie wskazówek.
Galaxy Watch coraz mniej przypomina zwykły zegarek
Nawodnienie jest tylko fragmentem większej zmiany. Galaxy Watch9 i Galaxy Watch Ultra2 analizują obecnie m.in. sen, tętno, zmienność rytmu serca, częstość oddechów, temperaturę skóry oraz natlenienie krwi. Na tej podstawie funkcja Vitals tworzy indywidualny punkt odniesienia i może zwracać uwagę na istotne odchylenia.
Do tego dochodzą m.in. Heart Health Score, ocena obciążenia treningowego oraz Fitness Index mający przedstawiać ogólną kondycję fizyczną użytkownika.
Jeszcze niedawno zegarek odpowiadał na pytanie:
„Która godzina?”
Dzisiaj coraz częściej odpowiada:
„Jak spałeś, jak oddychasz, jak ciężko trenowałeś i może jednak napij się wody”.
Tempo rozwoju jest imponujące. Odrobina niepokoju również pozostaje dopuszczalna.
Technologia pomaga, ale organizmu nie warto oddawać całkowicie algorytmowi
Takie funkcje mogą być użyteczne przede wszystkim jako dodatkowe źródło informacji. Nie należy jednak traktować wskazania zegarka jak laboratoryjnego pomiaru nawodnienia ani ignorować sygnałów organizmu tylko dlatego, że ekran jeszcze niczego nie zgłosił.
Samsung sam przedstawia funkcje zdrowotne swoich zegarków jako narzędzia pomagające użytkownikowi lepiej interpretować codzienne dane i podejmować decyzje dotyczące stylu życia. I chyba właśnie tak najlepiej na nie patrzeć.
Smartwatch może przypomnieć, że warto się napić. Dobrze jednak zachować umiejętność zrobienia tego również wtedy, kiedy bateria się rozładuje.
Galaxy Watch Ultra2 trafił do ogólnej sprzedaży na wybranych rynkach 7 sierpnia 2026 roku.
Anna Rajczak