One UI 9 beta rusza dla Galaxy S26. Polska też jest na liście

Samsung ogłosił start programu One UI 9 beta dla serii Galaxy S26. To oznacza, że użytkownicy najnowszych flagowców będą mogli wcześniej przetestować nową wersję systemu, zanim trafi ona do wszystkich w stabilnej odsłonie. I tak, dobra wiadomość: Polska również znalazła się na liście krajów objętych programem beta. Nie trzeba więc patrzeć z zazdrością na użytkowników z Korei, USA czy Niemiec i udawać, że „spokojnie, poczekamy”. Tym razem Samsung najwyraźniej uznał, że polscy użytkownicy też mogą sprawdzać nowe funkcje, zgłaszać błędy i przeżywać drobne systemowe dramaty jako jedni z pierwszych.

Android 17 i nowa warstwa Samsunga

One UI 9 ma być oparte na Androidzie 17, czyli kolejnej dużej wersji systemu Google. Jak zwykle w przypadku Samsunga, nie chodzi jednak wyłącznie o „czystego Androida”, tylko o autorską nakładkę, która mocno zmienia sposób korzystania z telefonu. Samsung od lat rozwija One UI jako własny ekosystem funkcji, ustawień i rozwiązań wizualnych. Dla jednych to ogromna zaleta, bo telefon daje bardzo dużo możliwości personalizacji. Dla innych — kolejna warstwa menu, podmenu i ustawień, w których można spędzić pół wieczoru, tylko po to, żeby odkryć, że opcja była ukryta trzy kliknięcia głębiej.

Więcej personalizacji, bo widocznie nadal było jej za mało

Nowa beta ma przynieść kolejne funkcje związane z personalizacją systemu. Można się więc spodziewać nowych ustawień wyglądu, większej kontroli nad interfejsem, być może zmian w ekranie blokady, widżetach, powiadomieniach albo sposobie obsługi telefonu. Brzmi dobrze, bo użytkownicy lubią mieć wpływ na to, jak wygląda i działa ich smartfon. Z drugiej strony Samsung już teraz oferuje tyle opcji, że przeciętny człowiek korzysta z może 20% z nich, a resztę odkrywa przypadkiem po dwóch latach używania telefonu.

Ale właśnie w tym tkwi siła One UI: system nie jest tylko „ładny”. On daje użytkownikowi poczucie kontroli. Nawet jeśli ta kontrola czasem polega głównie na tym, że można zmienić kolor, układ, gesty, skróty, panele, animacje i jeszcze pięć rzeczy, których nazwy zna głównie dział UX Samsunga.

Funkcje kreatywne i AI w tle

Samsung zapowiada również nowe funkcje kreatywne. Można zakładać, że część z nich będzie powiązana z edycją zdjęć, wideo, generatywną AI albo automatycznym usprawnianiem treści. W końcu jesteśmy w 2026 roku, więc żadna aktualizacja nie może już po prostu „poprawiać działania systemu”. Musi być kreatywna, inteligentna i najlepiej jeszcze wspierana przez AI.

To zresztą bardzo pasuje do obecnego kierunku Samsunga. Firma coraz mocniej buduje narrację wokół urządzeń, które nie tylko wykonują polecenia, ale też podpowiadają, poprawiają, streszczają, edytują i organizują życie użytkownika. Telefon nie ma już być tylko narzędziem. Ma być trochę asystentem, trochę sekretarką, trochę grafikiem, a w wolnej chwili jeszcze psychologiem od powiadomień.

Dostępność i bezpieczeństwo też mają dostać swoje ulepszenia

W One UI 9 mają pojawić się także zmiany dotyczące dostępności oraz zabezpieczeń. I to jest akurat ważniejszy fragment niż mogłoby się wydawać. Dostępność nie jest dodatkiem dla wąskiej grupy użytkowników. To zestaw rozwiązań, które realnie decydują o tym, czy telefon jest wygodny dla osób z różnymi potrzebami: słabszym wzrokiem, problemami z motoryką, słuchem albo koncentracją. Im bardziej smartfony stają się centrum codziennego życia, tym bardziej takie funkcje przestają być „miłym dodatkiem”, a stają się absolutną podstawą.

Zabezpieczenia również są kluczowe, choć zwykle brzmią mniej efektownie niż nowe animacje czy funkcje aparatu. Nikt nie ekscytuje się poprawkami bezpieczeństwa do momentu, w którym telefon zaczyna przechowywać pół życia użytkownika: bankowość, dokumenty, zdjęcia, hasła, korespondencję, lokalizację i historię zakupów. Czyli właściwie wszystko.

Jak dołączyć do bety?

Program beta ma być dostępny przez aplikację Samsung Members. To właśnie tam użytkownicy Galaxy S26 powinni szukać informacji o zapisach, dostępności programu i warunkach uczestnictwa. Warto jednak pamiętać, że beta to beta. Nowe funkcje są kuszące, ale testowa wersja systemu może oznaczać błędy, niestabilność, szybsze zużycie baterii albo aplikacje, które nagle uznają, że nie mają ochoty współpracować. Innymi słowy: świetna opcja dla osób ciekawych nowości, trochę gorsza dla tych, którzy chcą, żeby telefon po prostu działał i nie robił z poniedziałku escape roomu.

One UI 9 beta w Polsce — czy warto się zainteresować?

Jeśli ktoś ma Galaxy S26 i lubi testować nowości, to zdecydowanie warto obserwować aplikację Samsung Members. Beta One UI 9 może być jedną z pierwszych okazji, żeby zobaczyć, w którą stronę Samsung poprowadzi swoje smartfony w kolejnych miesiącach. Jeśli jednak telefon jest podstawowym narzędziem pracy, bankowości, kontaktu z klientami i codziennego funkcjonowania, lepiej podejść do tematu ostrożnie. Testowanie bety brzmi przyjemnie do momentu, w którym ważna aplikacja przestaje działać pięć minut przed wyjściem z domu.

Tak czy inaczej, sam fakt, że Polska znalazła się w programie, jest dobrą wiadomością. Samsung najwyraźniej traktuje nasz rynek wystarczająco poważnie, żeby dopuścić użytkowników do wcześniejszego testowania nowego systemu. A to zawsze lepsze niż klasyczne: „funkcja będzie dostępna później w wybranych regionach”, czyli technologiczny odpowiednik „proszę czekać, nie wiadomo ile”.

Anna Rajczak

Polecane wpisy

Samsung szykuje telefon, który „rośnie” w dłoni. Składane smartfony mogą zaraz wyglądać staro

Samsung szykuje zegarek, który będzie wiedział o nas więcej niż my sami

Samsung pokazuje UFS 5.0. AI w telefonie będzie szybsze, tylko bateria ma nie płakać

Samsung pokazuje Galaxy A27 5G. Budżetowiec, który najwyraźniej też chce mieć klasę premium

Samsung unika strajku. AI uratowało chipy, ale podniosło temperaturę w firmie

Rekordowe zyski, bo wszyscy chcą AI, a AI chce pamięci

Przewijanie do góry