Samsung bierze się za największy problem składanych smartfonów. Tytan ma „wyprasować” ekran

Składane smartfony potrafią kosztować tyle, co całkiem przyzwoity używany samochód, a mimo to przez lata oferowały charakterystyczne zagięcie biegnące przez środek ekranu. Samsung najwyraźniej uznał, że po siedmiu generacjach składaków pora przestać nazywać je „elementem konstrukcyjnym”. Odpowiedzią ma być nowa technologia Flex Titanium. Samsung zapowiedział ją 15 lipca, na tydzień przed wydarzeniem Galaxy Unpacked. Rozwiązanie zostanie zastosowane w nowej generacji składanych urządzeń Galaxy, które poznamy 22 lipca 2026 roku.

Flex Titanium, czyli tytan trafia pod ekran

Nazwa może brzmieć jak określenie nowego superbohatera, ale Flex Titanium jest w rzeczywistości przebudowaną konstrukcją elastycznego wyświetlacza. Samsung zastosował w niej dwa elementy wykonane z materiałów na bazie tytanu:

  • niezwykle cienką folię ze stopu tytanu, umieszczoną pod panelem OLED,
  • elastyczną płytę tytanową, która stabilizuje cały moduł od spodu.

Według producenta folia zapewnia aż 20 razy większą sztywność mechaniczną niż stosowana wcześniej folia polimerowa. Jednocześnie jej grubość odpowiada mniej więcej jednej trzeciej średnicy ludzkiego włosa. Ma więc być bardzo cienka, ale znacznie lepiej podtrzymywać ekran. Tu warto zatrzymać marketingową karuzelę na chwilę. Dwudziestokrotnie większa sztywność nie oznacza, że telefon stanie się dwadzieścia razy odporniejszy na upadki albo będzie można nim bezkarnie trzaskać jak klapką od starej Nokii. Parametr dotyczy konkretnej warstwy konstrukcyjnej i jej podatności na odkształcenia, a nie trwałości całego urządzenia.

Zagięcie ma być mniej widoczne

Drugi element systemu, czyli tytanowa płyta, otrzymał specjalne mikrootwory w miejscu składania. Pozwalają one zachować elastyczność materiału, a jednocześnie dokładniej połączyć płytę z modułem wyświetlacza. Ograniczenie pustych przestrzeni pomiędzy warstwami ma zapewniać lepsze podparcie ekranu po jego rozłożeniu. W praktyce powinno to oznaczać płytsze i mniej widoczne zagięcie, stabilniejszą powierzchnię oraz cieńszą konstrukcję. Samsung mówi także o zastosowaniu nowej architektury wysokiej rozdzielczości i kolejnej generacji materiałów organicznych, które mają poprawić jakość obrazu oraz zmniejszyć zużycie energii.

Nie podano jednak, o ile dokładnie spadnie zapotrzebowanie na energię ani w jakim stopniu zagięcie będzie mniej widoczne. Na razie dysponujemy więc obietnicą producenta, a nie wynikami niezależnych testów. Tytan wygląda świetnie w komunikacie prasowym, ale dopiero światło padające na rozłożony ekran pod niezbyt korzystnym kątem pokaże, czy naprawdę dokonał cudu.

Dlaczego Samsung robi to właśnie teraz?

Moment nie jest przypadkowy. IDC prognozuje, że globalna sprzedaż smartfonów spadnie w 2026 roku aż o 13,9%, do około 1,09 miliarda urządzeń. Składane modele mają jednak iść pod prąd i zanotować wzrost o około 20%. To jedna z nielicznych kategorii, w których producenci mogą jednocześnie zwiększać sprzedaż i utrzymywać wysokie ceny. IDC Według Counterpoint Research urządzenia otwierane jak książka mają w tym roku odpowiadać za około 65% globalnych dostaw składanych smartfonów, wobec 52% w 2025 roku.

Dla Samsunga oznacza to sporą szansę, ale także coraz większą presję. Składany telefon nie może już jedynie wywoływać efektu „wow” przez pierwsze pięć minut. Musi być wygodny, trwały i wystarczająco dopracowany, aby użytkownik przestał traktować widoczne zagięcie jak obowiązkową opłatę za życie w przyszłości.

Czy Flex Titanium naprawdę rozwiąże problem?

Na papierze technologia ma sens. Lepsze podparcie panelu, sztywniejsza warstwa umieszczona pod ekranem i bardziej precyzyjna konstrukcja strefy składania odpowiadają bezpośrednio na problemy, które użytkownicy widzą i czują każdego dnia. Nie wiadomo jeszcze, jak Flex Titanium wpłynie na odporność całego urządzenia, możliwość naprawy oraz cenę nowych modeli. Samsung nie przedstawił również rezultatów długoterminowych testów ani konkretnej liczby cykli składania.

Więcej szczegółów poznamy podczas Galaxy Unpacked, zaplanowanego na 22 lipca w Londynie. Transmisja rozpocznie się o godz. 15:00 czasu polskiego (źródło: Samsung Newsroom)

Jeżeli Flex Titanium rzeczywiście ograniczy widoczność zagięcia bez zwiększenia grubości i masy telefonu, będzie to jedna z ważniejszych zmian w składanych Galaxy od lat. Jeżeli nie – cóż, przynajmniej zagięcie będzie teraz tytanowe. A to zawsze brzmi drożej.

Anna Rajczak

Polecane wpisy

Samsung zakłada AI na nos. Inteligentne okulary z Gemini zadebiutują jesienią

Samsung wreszcie ma baterie krzemowo-węglowe. Rewolucja przyszła z przypisem

Samsung i Broadcom szykują współpracę za 200 mld dolarów. AI znów jest głodne

Samsung wchodzi do portfela. Galaxy Card ma zatrzymać użytkownika w ekosystemie

Samsung bierze się za humanoidalne roboty. Najpierw fabryki, potem nasze domy

Samsung bierze się za największy problem składanych smartfonów. Tytan ma „wyprasować” ekran

Przewijanie do góry